Sesja ślubna to nie egzamin. Naprawdę. Wiem, że wiele par podchodzi do niej z lekką tremą — „a co jeśli wyjdziemy sztywno?”, „a co jeśli nie będziemy wiedzieć co robić?”. Spokojnie. Od tego jestem ja. Ale jest kilka rzeczy, które warto wiedzieć wcześniej — żeby ten dzień był czystą przyjemnością.
1. Nie musisz umieć pozować
To chyba największy mit o sesjach ślubnych. Większość par, z którymi pracuję, na początku mówi „my to w ogóle nie umiemy pozować”. I wiesz co? Świetnie. Bo ja nie robię sesji pozowanych. Daję Wam zadania — „idźcie razem”, „powiedz jej coś do ucha”, „roześmijcie się z czegokolwiek”. Najlepsze zdjęcia zawsze wychodzą między ujęciami, kiedy zapominacie że w ogóle jestem.
2. Wybierz strój w którym czujesz się sobą
Piękna suknia wieczorowa może wyglądać wspaniale na zdjęciach. Ale jeśli w niej nie możesz swobodnie chodzić ani usiąść na trawie — będzie to widać. Postaw na coś w czym czujesz się lekko i swobodnie. I koniecznie przynieś drugie buty — płaskie, wygodne. Nogi Ci podziękują po trzech godzinach sesji.
3. Pora dnia ma ogromne znaczenie
Złota godzina — czyli około godziny przed zachodem słońca — to absolutna magia dla fotografa. Światło jest wtedy miękkie, ciepłe i robi z każdego zdjęcia coś wyjątkowego. Staram się zawsze planować sesje właśnie o tej porze. Południe natomiast to twarde, ostre światło które jest trudne zarówno dla fotografa jak i dla Was — mocne cienie, zmrużone oczy. Jeśli możecie — unikajcie.
4. Lokalizacja mówi o Was
Plener w którym robicie sesję powinien być Wasz. Macie ulubiony park? Las w którym się poznaliście? Kawiarnia gdzie byliście na pierwszej randce? Świetnie — tam idźmy. Sesja w przypadkowym miejscu „bo ładne” jest zawsze mniej prawdziwa niż sesja w miejscu które coś dla Was znaczy. A prawdziwość na zdjęciach czuć natychmiast.
5. Zaufajcie procesowi — i fotografowi
Wiem, że to brzmi banalnie. Ale naprawdę — im bardziej jesteście zrelaksowani, tym lepsze wychodzą zdjęcia. Przyjedźcie wypoczęci, zjedzcie coś przed sesją, weźcie ze sobą coś do picia. I dajcie mi znać jeśli coś jest nie tak — za zimno, za gorąco, chcecie chwilę przerwy. Jestem po Waszej stronie. Zawsze.
Sesja ślubna to nie performance. To po prostu kilka godzin bycia razem — a ja staram się to uchwycić najpiękniej jak potrafię.
Macie pytania przed sesją? Dzwońcie śmiało — odpowiadam na każdą wiadomość osobiście.

